blog

Jak psychoterapeuta z psychoterapeutą. Rozmowy o psychoterapii.

Grudzień 5, 2017 Brak komentarzy

Witaj! Jeżeli tu trafiłeś/trafiłaś to być może interesujesz się psychoterapią lub rozwojem, a może szukasz wsparcia i nie wiesz do końca jak się za to zabrać, czy potrzebna Ci w ogóle psychoterapia, czego naprawdę szukasz w gąszczu ofert rozwoju, warsztatów, terapii.

Mamy nadzieję, że to będzie dobre miejsce by znaleźć inspirację, wiedzę i nadzieję na to, że warto sięgać po pomoc i wsparcie, że warto zatrzymać się,  że warto odważyć się na zmianę, że warto brać odpowiedzialność w swoje ręce.

 

My też dzisiaj debiutujemyJ Przegadaliśmy już setki godzin, ale to będzie nasza pierwsza rozmowa w sieci. Trochę się denerwujemy, ale jak to mówią nasi Mistrzowie…”Bój się.. i rób”. Dzisiaj Bartek pyta Hanię.

 

Bartek: Po czym mam poznać, że potrzebuję właśnie psychoterapeuty? W sieci jest taka ilość ofert udoskonalania się, różnych gotowych metod na „poprawienie” nastroju, porad jak radzić sobie w trudnych chwilach..

 

Hania: To prawda, żyjemy w czasach, gdy od dziecka jesteśmy wysyłani na różne zajęcia „udoskonalające”, ilość opcji jest właściwie nieograniczona, dostajemy gotowe rozwiązania jacy mamy być lub stać się.

Sądzę, że rzeczywiście jest wiele rozwiązań poza terapią, które mogą nam pomóc w problemach takich jak dylematy zawodowe, interpersonalne, gdy chcemy poprawić swoje kompetencje, a czujemy, że dotknął nas pewnego rodzaju zastój lub chcemy przyjrzeć się swoim wyborom.

 

B: Myślisz tu o coachingu, o warsztatach czy szkoleniach?

H: Tak, myślę, że to formy, które mogą pomóc ludziom  ruszyć z miejsca, znaleźć rozwiązania dla siebie w oparciu o swoje zasoby.

 

B; Kiedy więc warto zainteresować się psychoterapią?

H: Każdy człowiek napotyka w swoim życiu kryzysy, mniejsze lub większe. Często wiążą się one z  utratą bliskiej osoby, chorobą, cierpieniem, z lękiem, niepokojem, poczuciem osamotnienia. Również w sytuacji narastania problemów w związku lub w innych bliskich relacjach. Wielu z nas uważa, że z problemami należy sobie radzić samemu. Nie wiem i nie umiałabym postawić takiej granicy, w którym momencie potrzebna jest pomoc specjalisty, ale wiem, że umiejętność powiedzenia „potrzebuję wsparcia, pomocy” jest bardzo ważną decyzją w życiu człowieka i wyrazem zadbania o siebie.

B: Jeśli dobrze Cię rozumiem, to uważasz, że nie jest to objaw słabości, ale  wręcz odwagi.

H: Tak, to często moment, w którym człowiek czuje, że nie chce już walczyć sam, że ma dość. Często ostatecznym sygnałem, na to, że dzieje się z nami coś niedobrego to objaw w ciele: bóle głowy, brak snu, pogorszenie sprawności fizycznej czy kłopoty z sercem.

B: Ciało jest mądre..

H: Tak, ciało zatrzymuje nas, nawet gdy my próbujemy pędzić dalej, nadużywając je.

Oczywiście w takich przypadkach warto udać się do specjalisty by sprawdzić, czy nie ma fizjologicznych przyczyn powyższych objawów. Jeżeli nie ma, warto zwrócić się do psychoterapeuty, by poszukać, co stoi za tymi objawami, jakie jest znaczenie takiego symptomu i po co go nasz organizm wywołał.

B: Chodzenie na psychoterapię jest jednak czasochłonne, wielu ludzi wolałoby dostać po prostu dobrą radę na swój problem, czy trudność lub pewnego rodzaju „tabletkę”.

H: Niestety na to psychoterapeuta nie może się umówić. I dla mnie to jest cudowne w psychoterapii, szczególnie w nurcie  Gestalt, w którym pracujemy. Decydując się na terapię decydujemy się na to, że co tydzień przez godzinę jesteśmy na siebie uważni, eksplorujemy swój świat wewnętrzny, doświadczamy emocji , szukamy swoich potrzeb, wartości i pragnień. Oczywiście  psychoterapeuta może coś nam zaproponować, na przykład eksperyment, doświadczenie, jakieś ćwiczenie, ale najczęściej daje nam wsparcie emocjonalne i pomaga zrozumieć to co się dzieje w naszym życiu oraz  towarzyszy nam w drodze do zmian.

B: Mnie przekonałaś.

H: Chciałabym na koniec dodać , że do psychoterapeuty warto też udać się po to by zatrzymać się, by przyjrzeć się sobie, swojemu funkcjonowaniu, poszerzyć świadomość  swoich sposobów odpowiedzi na świat zewnętrzny.